RSS
 

Psychoterapia czy farmakoterapia?

09 sty

Trochę w odpowiedzi na komentarz mojej Czytelniczki, a jednocześnie na wiele pytań zadanych bądź niewypowiedzianych…

Znamy już wstępny zarys depresji wraz z objawami, które jej towarzyszą. Objawy mogą wskazywać na to, że jest to choroba medyczna, gdyż dotyczą somatyki naszego organizmu. Symptomy depresji mogą być dla nas mylące i wskazywać na zwykłe przemęczenie, przeziębienie i nadmiar stresu. Są to między innymi objawy takie jak bóle mięśni, głowy, przemęczenie… Dlatego też mówi się o różnych maskach depresji. Postaram się zatem wyjaśnić.

Bóle mięśni wskazują na ciągły stan napięcia naszego organizmu, który może być spowodowany sytuacją życiową w jakiej się znajdujemy. Ciągły stres obciąża zarówno nasz organizm jak i psychikę. Organizm jest przemęczony ciągłym napięciem mięśni, co odczuwamy szczególnie w barkach i karku. Tutaj zaznaczam, że u osób w depresji możemy często zaobserwować napięcie mięśni, chociażby w stale uniesionych ramionach i pochylonej postawie jakby dźwigały na plecach ogromny ciężar. Wysokie ciśnienie towarzyszące stresowi powoduje nierzadko bóle głowy, które towarzyszą nam coraz częściej w życiu codziennym. Ponadto po sytuacjach zdenerwowania możemy również odczuwać bóle brzucha. Wiele osób charakteryzuje się zaciśnięciem żołądka w napięciu oraz uczuciem „guli” w gardle co powoduje ograniczenie jedzenia. To znowuż wraz ze stresem ciągnie za sobą spadek wagi w krótkim okresie czasu. Mogą się pojawić specyficzne problemy ze snem: wczesne budzenie rano wraz z lękiem przed nadchodzącym dniem, bezsenność, aż w końcu przesypianie dnia i brak sił z przemęczenia organizmu. Stres i problemy ze snem ciągną za sobą obniżoną koncentrację i niemożność skupienia się. To są jedynie objawy somatyczne. Czyż nie otwierają przed nami wiele możliwych scenariuszy i podejrzeń co do stanu w jakim się znajdujemy? Potrafią być długo bagatelizowane lub zaleczane aspiryną. Mimo to nie mijają. Wtedy udajemy się do lekarza i okazuje się, że nie mają żadnego pokrycia w badaniach krwi lub innych których podejmie się nasz lekarz.
Otóż depresja jest chorobą, której nie ujrzymy w znanych nam badaniach, a jednak ma ogromny wpływ na nasz organizm i wciąż pozostaje chorobą, którą trzeba leczyć.

Każdy z nas na przestrzeni życia i własnych doświadczeń nauczył się, że zwykle w przypadku choroby należy przyjąć odpowiednie leki, wygrzać się i w ten sposób skutecznie pokonać przypadłość. W przypadku depresji nie jest to jednak takie proste, choć nie niemożliwe. Nie istnieje tabletka na szczęście. Mimo objawów, które wskazują na problem medyczny, problem leży w naszej psychice: w naszym myśleniu, sposobach radzenia sobie ze stresem, sytuacji w jakiej się znaleźliśmy czy naszych wcześniejszych doświadczeń. W związku z tym leki zaleczają jedynie objawy, ale nie pomogą nam usunąć problemu, którego już próżno doszukiwać się w naszym organizmie. W leczeniu osób chorych na depresję nie chodzi o to żeby poczuły się na jakiś czas lepiej, tylko żeby poradzić sobie ze źródłem ich samopoczucia i choroby. Poprawienie nastroju poprzez leki może wydawać się najprostszym sposobem, jednakże ważniejsze jest wyrobienie sobie nowych umiejętności radzenia sobie i przepracowania pewnych wydarzeń z naszego życia. Ludzie często szukają sami sposobów poprawienia sobie nastroju, jednak jeśli dotychczas one nie działały należy znaleźć inne, co czasem wydaje się niemożliwe. Dlatego warto podjąć terapię u specjalisty, który wspierając nas swoją fachową wiedzą i umiejętnościami pokieruje nas i pomoże przez to przejść. Depresji nie należy bagatelizować i pozostawiać własnym siłom, gdyż zajmuje ona już 2 miejsce pod względem śmiertelności zaraz po anoreksji. W dodatku jest najczęściej występującym zaburzeniem psychicznym, więc nie ma tutaj mowy o chorobie, która dotyka nielicznych.
Farmakoterapia w przypadku depresji nie zawsze jest konieczna, natomiast terapia jest niezbędna. Psycholog lub psychoterapeuta pomoże nam ocenić nasz stan i stwierdzić zasadność podania leków. Czasem uda się ich uniknąć wprowadzając jedynie terapię. Natomiast nie da się uniknąć terapii. Depresja charakteryzuje się nawrotami. Może wrócić do naszego życia w najmniej oczekiwanym momencie lub przy kolejnym kryzysie, który może nie mieć żadnego związku z poprzednim. W dodatku z każdym nawrotem depresji nasza podatność wzrasta. Kiedy doświadczymy pierwszego epizodu depresji w naszym życiu mamy 50% szans na kolejny. Przy drugim epizodzie możliwość nawrotu wzrasta już do 70-80%, natomiast przy trzecim mamy już 90% szans na kolejny. Jednakże psychoterapia pomaga nam nie tylko wyleczyć depresję ale także zapobiegać jej nawrotom. Możemy więc zawierzyć samej farmakoterapii i liczyć się z nawrotem, który zwiększy szanse na kolejne albo podjąć terapię, która może im zapobiec. Farmakoterapia nie zapobiega nawrotom depresji.

Osoba w depresji może doświadczyć sytuacji, która spowoduje polepszenie się jej stanu, zdawać by się mogło wyleczenie z depresji. Jednakże mogą się zdarzać okresy lepsze i gorsze. Jeśli kryzys dotyczył niespełnionej miłości, to w wejściu w kolejny związek, tym razem satysfakcjonujący nie leczymy depresji. Może ona zelżeć, jeśli jednak poniesiemy kolejną porażkę, bądź znów zostaniemy zranieni będziemy przeżywać to równie mocno, jeśli nie bardziej, a depresja gwałtownie się w nas obudzi. Podejmując wcześniej terapię nauczymy się radzić sobie z kolejnymi kryzysami na podstawie nauczonych i wyrobionych nowych umiejętności, które nas wzmocnią. Samych kryzysów i trudnych dla nas wydarzeń życiowych nie unikniemy, gdyż są one nieodłączną częścią naszego życia, możemy się jednak nauczyć sobie z nimi radzić wykorzystując nowe umiejętności, których wcześniej nie było nam dane poznać i wyrobić.

Osoby z depresją mogą próbować sobie poradzić ze swoim stanem na różne sposoby często pozornie poprawiające ich samopoczucie, a tak naprawdę prowadzące do pogorszenia. Nierzadko prowadzi to do nadużywania różnych substancji, które polepszają ich stan jedynie na chwilę, ale nawet o tę chwilę szczęścia walczą prowadząc czasem do uzależnienia się od substancji psychoaktywnych. Potrzeba uwolnienia się od depresji jest ogromna, więc często brak w nas krytycyzmu i ocenienia sytuacji. Jednocześnie psychoterapia jest wciąż niedoceniana, a dla niektórych wręcz stygmatyzująca i aktywizująca myślenie „nie radzę sobie w życiu.”. Jednakże w psychoterapii specjalista nie robi niczego za nas. Nie idziemy tam po to żeby nas „naprawił”. Terapię podejmujemy świadomie, oceniając nasz stan i możliwości w sposób dojrzały, zaś terapeuta prowadzi nas, psychoedukuje i wskazuje jedynie możliwości, ale to my o wszystkim decydujemy.

Poza oswojeniem się z depresją, która może dotknąć każdego z nas warto również zaakceptować podejmowanie psychoterapii jako świadomej walki z chorobą. Akceptowanie faktu, że druga osoba podjęła terapię powinno być naturalne i świadczyć o naszym wsparciu dla osoby chorej, która tę słuszną i trudną walkę podjęła.

Rinako

 

Depresja – jak pomóc? Czego nie robić?

22 lis

Witajcie ponownie!

Z poprzedniego wpisu znacie już wstępny zarys depresji, który niewątpliwie pomoże Wam zwrócić uwagę na objawy depresji wśród osób, które znacie. Zanim jednak omówię je bardziej szczegółowo zdecydowałam, że ważniejsza dla Was będzie wiedza jak reagować, w jaki sposób pomóc takiej osobie i czego nie robić. Każdy z Was może być teraz w sytuacji zetknięcia się z depresją. Mogła ona dotknąć Waszego przyjaciela, tatę czy inną bliską Wam osobę. Dlatego też pragnę jak najszybciej powiedzieć Wam jak się odnaleźć w takiej sytuacji.

Najważniejsze: nie rozpaczajcie. Podejrzenie, że bliska Wam osoba cierpi na depresję może być na początku informacją budzącą strach. Często boimy się nieznanego. Jednakże jest to w tej chwili jedynie podejrzenie i nawet jeśli słuszne to dzięki Wam osoba ta może uzyskać teraz właściwą pomoc i wsparcie. Dowiedzenie się o chorobie jest czymś co nas paraliżuje. Ale potem powinniśmy sobie uświadomić, że wiedza jest czymś dobrym. Zauważenie choroby, odpowiednie zareagowanie i nie bagatelizowanie objawów, które widzicie to jest Wasz sukces. Dzięki Waszej reakcji depresja może zostać odkryta i mogą zostać podjęte odpowiednie kroki żeby pomóc osobie, którą dotknęła.

Podejrzewając depresję u bliskiej osoby zaczynamy inaczej postrzegać jej zachowania, tłumacząc chorobą co też nie przyjdzie nam na początku łatwo. Wciąż będzie w nas wewnętrzny bunt. Dowiedzenie się o chorobie nie oznacza jeszcze jej akceptacji. Wolelibyśmy żeby rzeczywistość była inna. Jednakże teraz już wiemy, że bliska nam osoba nie jest leniwa, tylko chora. Niewątpliwie w naszych oczach ma mnóstwo powodów do szczęścia, a jednak nie jest też nieszczęśliwa, tylko chora. Fakt, że bliska nam osoba choruje na depresję uświadamia nas, że nasz ukochany/ nasza ukochana wcale się nie zmieniła – to choroba jego/ją zmienia.

Pierwszą naszą reakcją na smutek drugiego człowieka jest próba pocieszenia go. Jest to nasza naturalna reakcja, pochodząca z pragnienia niesienia pomocy. Jednakże kiedy mamy do czynienia z osobą w depresji nie jest to już tak oczywiste. Słowa: „nie martw się! To nic takiego!” „Dasz radę!” „Daj spokój, niektórzy mają gorzej” będą się wydawać banalne i spotkają się z negatywną reakcją. Nie dość, że nie osiągniemy celu to prawdopodobnie stracimy ‘dostęp’ do tej osoby. Bo ona wie, że nie da rady. To ona ma w tym momencie najgorzej. A my nic nie wiemy. Po naszych słowach jest przekonana, że jej nie rozumiemy i w żaden sposób jej nie pomożemy. Może to nam wykrzyczeć, a może odejść w milczeniu. Zacznijmy więc od początku.
Najważniejszą rzeczą jaką musimy zrobić to dać każdemu prawo do cierpienia niezależnie od powodu i pełną akceptację. Każde z nas doświadczyło smutku i rozpaczy od dziecka przez każdy kolejny okres w naszym życiu. Cierpienie czy smutek były zawsze takie same, zmieniały się jedynie powody. Powodem mogła być zepsuta zabawka, rozbite kolano, nie zdanie egzaminu, nie dostanie się na studia czy strata bliskiej osoby. I każdy z tych powodów niezależnie od tego jaki teraz może nam się wydawać błahy na przestrzeni czasu, który minął, wtedy był dla nas niezaprzeczalną tragedią i wydawał się nie do rozwiązania. Dlatego też stojąc naprzeciw osoby z depresją zobaczymy w jej oczach ogromne cierpienie, nad którym powinniśmy się pochylić. Niezależnie od powodu w tej chwili ta osoba cierpi. Podejście do niej i powiedzenie „musi być Ci bardzo ciężko” będzie miało zupełnie inny wydźwięk niż „nie martw się”. Odbierzemy jej możliwość zaprzeczania, wycofania i twierdzenia że jej nie rozumiemy. Bo właśnie daliśmy jej poczucie akceptacji jej uczuć. Zauważyliśmy jej ból i zaakceptowaliśmy go nie umniejszając jego powodom, które dla tej osoby są niezwykle ważne. Możliwe, że dzięki temu uzyskaliśmy pierwsze zaufanie tej osoby, które umożliwi nam udzielenie jej dalszej pomocy.

Rozmawiajmy, ale nie starajmy się być specjalistą. Nawet dyplomowany psycholog nie może być specjalistą dla swoich bliskich, gdyż nie jest obiektywny, a emocje nierzadko biorą górę. Dlatego też nie wymagajmy zbyt wiele od siebie, bo czasem zamiast pomóc można zrobić krzywdę. Rozmowa pozwoli nam dowiedzieć się co się dzieje. Dzięki temu możemy dowiedzieć się o myślach rezygnacyjnych czy samobójczych i ocenić sytuację. Warto żebyśmy spróbowali namówić taką osobę do zasięgnięcia porady specjalisty. W naszym społeczeństwie instytucja psychologa jest wciąż dla niektórych stygmatyzująca więc przyda się tutaj nasza akceptacja i poparcie. W końcu jeśli mamy anginę to idziemy do lekarza, więc jeśli trudno nam poradzić sobie z własnymi emocjami warto pójść do psychologa.
Pamiętajcie też, że samo namówienie na udanie się do specjalisty czy nawet danie wizytówki nie gwarantuje nam że ta osoba skorzysta z pomocy. Depresja uniemożliwia czasami wstanie z łóżka, a co dopiero pójście do psychologa. Namówmy więc ją, ustalmy możliwe terminy, zadzwońmy i umówmy! Pójdźmy o krok dalej, udajmy się z tą osobą na wizytę jako wsparcie i poczekajmy na nią aż wyjdzie. Bądźmy w tak trudnej decyzji jej oparciem.
Niekiedy jednak możemy napotkać bardzo duży opór i niechęć. Nawet jeśli uda się nam namówić osobę z depresją na pierwszą wizytę, może ona wciąż nie chcieć pomocy. Najważniejsze żeby jej nie zmuszać. Nie możemy zmusić takiej osoby do przyjęcia pomocy czy do chodzenia do psychologa, bo terapia bez chęci jej przyjęcia i współpracy nie odniesie żadnych efektów. Mimo to próbujmy. Jeśli nie uda się od razu to może uda się za jakiś czas. Na początku największą pomocą dla osoby z depresją jest poczucie, że nie jest sama. W związku z tym nawet jeśli nie będzie chciała z nami rozmawiać to sama świadomość, że jesteśmy tutaj dla niej jest zapewnieniem jej poczucia bezpieczeństwa i wsparcia.

Pamiętajmy o sobie. Podjęcie walki z depresją gdy dotyczy ona bliskiej nam osoby zawsze jest wspólną drogą do pokonania. Jeśli łączą nas z Tobą osobą bliskie relacje – jeśli jest to współmałżonek/współmałżonka, chłopak/dziewczyna, mama/tata, itp. – nie wystarczy wysłać go do psychologa/terapeuty i czekać na przemianę. Do momentu wysłania bliskiego do psychologa depresja niewątpliwie dokonała mniejszego lub większego spustoszenia w naszym życiu. Powstały konflikty, zabijające milczenie, nasz bunt wobec rzeczywistości, kłótnie, w których przekroczyliśmy pewne granice. Obecna sytuacja na pewno w jakimś stopniu wpłynęła również na nas, więc musimy możliwie jak najbardziej zadbać w tym momencie również o własny komfort psychiczny i ocenić na ile jesteśmy w stanie sprostać tej sytuacji a na ile ona nas przerasta. Być może jest to moment żeby samemu też zasięgnąć opinii specjalisty albo po prostu skupić się na sobie. Jak bardzo egoistycznie by to nie zabrzmiało w obliczu choroby bliskiej nam osoby, nasz komfort jest równie ważny. Jeśli zaniedbamy siebie to nie pozwolimy sobie na wyrwanie się z jarzma depresji. Możliwe, że napięcie, które do tej pory w nas narosło, lęki które się zrodziły będą powodem do dalszych kłopotów w relacji z chorą osobą.
Poszukując dobrego psychologa warto zasugerować się opiniami innych osób.
Jeśli Wasze środki finansowe są ograniczone możecie również udać się do psychologa w ramach NFZu. Albo do zwykłej poradni albo do przyszpitalnej. Czas oczekiwania oczywiście będzie dłuższy, ale w między czasie możecie skorzystać też z prywatnej porady. Choć terapia jest skuteczniejsza przy większej częstotliwości spotkań to lepiej pójść nawet raz na miesiąc niż w ogóle.

Poniżej podaję Wam kilka telefonów zaufania, z których możecie skorzystać.

22 654 4041 – Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA (pon 17:00-20:00)

116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (pon-ndz 12:00-22:00)

9288 – Młodzieżowy Telefon Zaufania  (pon.-sob. 10:00-22:00)

116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (codziennie 14:00 – 22:00)

22 594 91 00 – Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji (śr. i czw. 17:00-19:00)

Rinako

 

Depresja w ogólnym zarysie

16 lis

Zaburzenia i choroby psychiczne są dla nas czymś nienamacalnym. Chcielibyśmy zobaczyć to w wynikach badań, tak jak wiele infekcji i chorób może nam udowodnić morfologia, czy najprostsze osłuchanie płuc. Bez takich dowodów nierzadko ciężko nam zrozumieć specyfikę choroby i pogodzić się z nią. A jednak takie zaburzenia istnieją i niosą za sobą wiele zagrożeń, których nie należy bagatelizować.

Depresja należy do chorób psychicznych. Na szczęście dzięki szybko rozwijającej się dziedzinie psychologii i psychiatrii mamy klasyfikację chorób i zaburzeń psychicznych, która pozwala nam je dobrze diagnozować, wykrywać i leczyć. Objawy depresji może zauważyć każdy z nas, a w szczególności bliskie osoby tych których dotknęła.

Istotnym jest, że objawy muszą trwać co najmniej 2 tygodnie.
Nastrój chorej osoby jest wyraźnie obniżony w stosunku do tego jaki zazwyczaj ją charakteryzował. Uczucie smutku i przygnębienia utrzymuje się przez większość dnia, niemalże codziennie. Należy pamiętać, że osoba w depresji nie jest nieszczęśliwa tylko chora. Sytuacja życiowa nie musi być adekwatna do jej odczuć czy zachowań. Nie potrafi już czerpać przyjemności z aktywności, które dotychczas ją uszczęśliwiały. Występuje także ogólne zmęczenie, brak energii i zniechęcenie do podejmowania aktywności. Osoba w depresji może mieć myśli rezygnacyjne, wycofywać się z życia społecznego. Występuje bardzo niska samoocena oraz ciągłe obwinianie się. Depresję często cechuje także nerwowość oraz ciągłe uczucie lęku. W związku ze złym samopoczuciem osoba w depresji może uciekać w sen i przesypiać większość dnia. Jednocześnie występują specyficzne zaburzenia snu, charakteryzujące się wczesnym budzeniem rano, co ciągnie za sobą obniżony nastrój kiedy pozostaje rozbudzona z własnymi negatywnymi myślami. W depresji występuje także obniżona koncentracja, która jak większość z powyższych objawów znacznie utrudnia funkcjonowanie w życiu codziennym.

Każdy z nas może zaobserwować te objawy. Najważniejsze żeby reagować.
Depresję da się leczyć! Tylko nie każdy jest w stanie poszukać sam pomocy.

Rinako

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii depresja, psychologia

 

Pogromcy mitów…

07 gru

Witajcie ponownie!

Ku mojej częściowej uciesze, psychologia stała się tematem „modnym”. Kiedy włączam telewizję bardzo często natrafiam na wywiady ze specjalistami z dziedziny psychologii. W wielu gazetach pojawia się coraz więcej artykułów poruszających tematy, które jeszcze niedawno były tematami tabu… Psychologia się rozwija, a dostęp do wiedzy jest coraz większy. Cieszy mnie to ogromnie, gdyż dzięki temu społeczeństwo ma wreszcie dostęp do informacji, które dotychczas były przeznaczone głównie dla specjalistów z tej dziedziny. Wraz z rosnącą świadomością społeczeństwa ma szansę wzrosnąć akceptacja i zrozumienie dla osób chorych, czy zaburzonych. Możliwe, że zniknie strach przed osobą psychologa czy psychiatry jako przed ostatecznością, która niesie za sobą wykluczenie społeczne. Jednakże jak wcześniej podkreśliłam moja radość jest jedynie częściowa.

W dobie internetu każdy z nas może zamieszczać informacje w sieci, na forach, na blogach … Informacje, które nie rzadko okazują się błędne. Możemy na to uważać, czytać wiarygodne strony internetowe, sprawdzać nazwiska publikujących. Jednakże jak sama się przekonałam, czasem nie da się uniknąć błędu, wynikającego nawet z dziennikarskiego niedopowiedzenia, zmiany jednego słowa, które spowodowało inne znaczenie czytanego tekstu. Czasem są to też osobiste opinie, bądź jedna z aktualnie obowiązujących teorii.
Dlatego pragnę Was na to czulić. Zgłębiajmy temat, nie wyrabiajmy sobie opinii tylko na podstawie jednego przeczytanego artykułu i co najważniejsze: OBALAJMY MITY! Jeśli macie odmienne zdanie – podzielcie się nim! przekażcie źródło! Jeśli macie pytania czy jakieś niejasności – zadawajcie je, podyskutujmy o tym! Jestem tutaj dla Was, jeśli mnie o coś zapytacie z dziedziny psychologii, czego nie jesteście pewni – postaram się Wam odpowiedzieć na miarę swoich kompetencji i posiadanej wiedzy. : )

Jako dodatek do tego wpisu, pozwolę sobie zamieścić link do ciekawego artykułu poruszającego temat stresu i depresji, w którym znajdziecie rozmowę z Wojciechem Eichelbergerem.


http://stressfree.pl/stress-a-depresja/

I odpowiedni do artykułu komentarz autorstwa Fundacji Pokonać Cień:

„To jest najlepszy przykład tego, że wiele artykułów jest dobrym źródłem informacji, ale też zawiera błędy, które mogą źle wpływać na nasze postrzeganie stanu rzeczywistego. Pan Wojciech Eichelberger jest psychologiem i psychoterapeutą często wypowiadającym się w mediach, zaś jego publikacje i wypowiedzi są niezwykle ciekawe. Jednakże tak jak w tym artykule są pewne sprzeczności, informacje, z którymi na podstawie naszej wiedzy psychologicznej zdobytej na drodze edukacji oraz pracy zawodowej się nie zgadzamy.

W depresji farmakoterapia nie zawsze jest konieczna. Powinniśmy pamiętać, że każda depresja jest inna, tak samo jak każdy człowiek jest inny. Są między nami różnice indywidualne. Klasyfikacja zaburzeń zawiera podstawowe objawy niezbędne do prawidłowej diagnozy, natomiast źródło problemów i przebieg choroby może się różnić.
W rozwiniętej już, bądź rozwijającej się depresji potrzebna jest terapia, niekiedy wspomagana lekami. Nigdy na odwrót.

W powyższym artykule autor skategoryzował również osoby zaburzone do 2 grup. „Jedni chcą, by psychoterapeuta pomógł im zmienić siebie lecz by ich życie pozostało niezmienione . Drudzy chcą, by zmieniło im się życie, bez zmieniania ich samych.” . Powinniśmy unikać szufladkowania ludzi, szczególnie do tak ogólnych grup. Są ludzie, którzy chcą się uwolnić z jarzma depresji, chcą zmienić swoje podejście do życia, to jak wygląda aktualnie ich dzień… Bo pamiętajmy, że TERAPIA NAS NIE ZMIENIA. TO DEPRESJA NAS ZMIENIŁA. A my teraz staramy się wyrwać z jej wpływu na nasze życie.

Tak samo opis spotkania z coach’em, jak sama nazwa wskazuje z trenerem, nie jest spotkaniem z psychoterapeutą. Spotkanie z psychoterapeutą może się różnić w zależności od nurtu, w którym prowadzi terapię, a także w swym indywidualnym podejściu do każdego pacjenta.” autor: Fundacja Pokonać Cień
https://www.facebook.com/Fundacja-Pokona%C4%87-Cie%C5%84-334475223311441/timeline

Rinako

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii psychologia

 

Zaczynamy!

26 lis

Witajcie!

Założyłam tego bloga z myślą o Was. : ) Osobami związanymi z psychologią prywatnie, zawodowo lub niezwiązanymi wogóle. : ) Pragnę wykorzystać wiedzę, którą posiadam i na bieżąco zdobywam, aby poszerzać świadomość społeczeństwa na temat tego co nie zawsze jest widoczne na pierwszy rzut oka.
Z psychologią spotykamy się na co dzień. W reklamie, na ulicy, w szkole, w życiu prywatnym czy zawodowym… Każdy z nam ma zmartwienia, znajomego z depresją albo po prostu cięższy okres. Jednak ile wiemy o depresji? O stresie? Jak wielki wpływ może mieć psychika na nasze życie i nasz organizm? Gdzie szukać pomocy? Jak jej udzielać najbliższym albo co ważniejsze jak jej nie udzielać?
Na te wszystkie pytania i jeszcze więcej będę chciała odpowiadać właśnie na tym blogu. Coraz więcej się mówi o zaburzeniach i o psychice, jednak uważam, że wciąż za mało.

Wpisy, które tutaj się pojawią powstaną na podstawie mojej wiedzy zdobytej i wciąż zdobywanej na drodze zawodowej, a także popartej badaniami, wiarygodnymi artykułami, itp. Będę odpowiednio dodawać źródła.
Jeśli będziecie mieli jakiekolwiek pytania – piszcie w komentarzach. Będę starała się je na bieżąco czytać i na miarę moich kompetencji i wiedzy odpowiadać. : ) Jak każdy psycholog, będę się uczyć przez całe życie, więc nie zamierzam też ukrywać przed Wami pewnych ograniczeń – mam nadzieję że będziemy się uczyć od siebie nawzajem.

Pozdrawiam!

Rinako

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii